Czasem na ulicy marzeń
malowałam swoje dni
zabierali je handlarze
musiałam żyć
Pojawiłeś się tak nagle
jak zgubionej myśli sens
stałeś smutny w pustej bramie
gdy namalowałam twój ostatni dzień
Odszedłeś nim
zrozumiałam że
z tego nie można wyjść
mówią chcesz brać to sprzedaj obraz ten
oprócz niego nie miałam już nic
Obudzili mnie nad ranem
byłam w bramie tak jak Ty
z nikim się nie pożegnałam
musiałam iść
Zastąpił drogę
czarny gęsty las
dłonie oplótł cierń
miliony lat przedzierałam się
aby móc jeszcze odnaleźć cię
ognisty ptak wyszarpuje sen
modlitwa wciąż się rwie
zabrakło sił i zabrakło łez
wtedy ktoś lekko przytulił mnie
Wokół dziwnie pusty pokój
rozumiemy się bez słów
kiedyś na ulicy marzeń
List do T., Dojdę tam, Cios, Będę sina, Musisz być pierwszy, Pacierz, Eliksir życia, Budzę cały świat, Cień moich łez, Drogi kolego, Czegoś tu brak, Opętanie, Malowane dni, ...
zobacz piosenki
Opętanie, List do T., Pacierz, Malowane dni, Będę sina, Drogi kolego, Cios, Cień moich łez, Budzę cały świat, Dojdę tam, Czegoś tu brak, Eliksir życia, ...
zobacz piosenki
Opętanie, Dojdę tam, Cień moich łez, Czegoś tu brak, Drogi kolego, Będę sina, Malowane dni, Budzę cały świat, ...
zobacz piosenki